Co czujesz, kiedy ktoś cię tak znieważy? Jesteś oburzony? Jak ktoś śmiał?!

Za każdym razem, kiedy przywołujesz ten moment w pamięci, dajesz się podpuszczać. Dopuszczasz do głosu gniew. A czy to ma jakiś sens? Kiedy bez końca roztrząsasz drobne irytacje, sam się nakręcasz, aż do fali gniewu. Dlaczego tak się dzieje? Przez brak uważności na to, co się dzieje z naszym ciałem i umysłem. Przed każdą lawiną są znaki ostrzegawcze. Minuta po minucie, dzień po dniu sprawiamy, że negatywne emocje nawarstwiają się. Kiedy nie obserwujemy siebie, dopiero po zejściu lawiny zauważamy, że coś było na rzeczy.

Jeśli jesteś w stanie wychwycić negatywne emocje w ich zalążku, łatwiej jest radzić sobie ze  złością, strachem czy smutkiem. Jednym ze sposobów na zrozumienie emocji, zwłaszcza tych negatywnych, jest prześledzenie, skąd się wzięły. Jesteś wkurzony? Boisz się? Dopadł Cię smutek? Zapytaj siebie samego. Dlaczego tak się dzieje ?

Kto kogo nakręca?

Za każdym razem, kiedy myślisz negatywnie: „Stracę pracę”, „Nie zdążę się tego nauczyć”, „Jestem do kitu” emocje się nawarstwiają. To ty decydujesz, czy chcesz pogrążyć się w smutku, gniewie. Negatywne emocje pochodzą z umysłu, który szuka dziury w całym. Dzieje się tak, kiedy skupiasz się na tym, co jest „nie tak”. Co jest źle u innych ludzi, u Ciebie i dookoła. Komentujesz, co jest nie tak z rządem i dlaczego świat schodzi na psy. To generuje mnóstwo negatywnych odczuć. Wielu z nas jest mistrzem wkręcania się w doły i doliny smutku, żalu i stresu.

Dlaczego nie korzystamy z umysłu, który jest pełen wdzięczności?

Czy zwracasz świadomie uwagę na to, co czyni Ciebie szczęśliwym? Ostatnio na szkoleniu usłyszałam takie pytanie. Uczestnicy mieli problem, żeby podać szybko konkretną odpowiedź. A szkoda, bo pozytywne emocje mogą być naprawdę przydatne. Kiedy wiesz, co Ciebie bawi i inspiruje, możesz kultywować te emocje. Budować swój wewnętrzny akumulator, który dodaje sił. Działa on na Ciebie i otoczenie. Im bardziej jesteś szczęśliwy, tym lepiej oddziałujesz na swoje środowisko. Możesz dawać z siebie więcej.

Kiedy dobrze Ci się wiedzie, bądź na to uważny. Nie lekceważ tego stanu myśląc, że tak już będzie na zawsze. Albo, że tak po prostu się udało. Nie lubię, kiedy ktoś zamiast docenić swoje sukcesy, mówi „udało mi się”. O wszystkie dobre rzeczy trzeba się troszczyć, inaczej wszystko się rozleci. Związek, praca, zdrowie. Pozytywne emocje są czymś wspaniałym i dlatego muszą być pielęgnowane. Skoro potrafisz nakręcać się negatywnymi emocjami, to dlaczego nie zadziałać w drugą stronę? Pozwól sobie na kumulowanie się pozytywnych emocji.

Przypomnij sobie za co kochasz partnera? Dlaczego Ci zależy na drugiej osobie? Co pasjonuje Ciebie w życiu? Za co możesz być wdzięczny każdego dnia? Kiedy czujesz szczęście? Co dobrze działa w Twojej codzienności? Kiedy nauczysz się generować pozytywne emocje, możesz być ich źródłem. I wcale nie chodzi mi o to, że od teraz będziesz iść przez życie widząc same pozytywy. Kiedy spotka Ciebie coś negatywnego, możesz modulować swoją reakcję tak, aby była proporcjonalna do rzeczywistości. Kiedy wiesz co Cię cieszy, możesz częściej i dłużej doświadczać pozytywnych emocji, które mogą doprowadzić Cię do sukcesu. Możesz być twórcą pozytywnych emocji. Pozwól swojemu sercu rosnąć. Bądź szczęśliwy jak najczęściej.