Czasami spotykam osoby, które opowiadają mi, jak jest źle i że chcą zmiany. Kiedyś pytałam, co planują zacząć robić w tym kierunku. Już przestałam o to pytać, bo wielu ludzi po prostu chce sobie ponarzekać, ale z robieniem to już  gorzej… Ale tak pogadać o trudnym dzieciństwie, złym szefie, wrednych klientach i spaczonym towarzyszu życia – to tak jakby łatwiej. Ale ja nie mam ochoty tego słuchać.

Od marzeń o lepszym jutrze do realizacji długa droga… I nikt jej nie przejdzie za Ciebie. A słuchać żali lubią te osoby, które w skrytości swojego ducha cieszą się, że Ci nie idzie. Bo to dla nich takie pocieszenie, że nie tylko oni mają zje*ane życie. Tak – to nie dlatego, że są tacy empatyczni. Sory. Ktoś musiał Ci powiedzieć.

Droga do nowego zaczyna się od pracy nad obawami z głowy.

Boisz się sukcesu? A problemów się nie boisz? Odwaga do zmian to nie jest magiczna umiejętność, którą  posiadają nieliczni w czepku urodzeni. Odwaga to jest działanie – mimo strachu. Odwaga to powiedzenie „NIE” dla czegoś w czym tkwisz. Czy musisz czekać do katastrofy, żeby zacząć działać? Może lepiej zacząć od małych kroków na własnych warunkach i w swoim tempie?

Robisz to, co robią inni? Wychylać się to obciach? Co powie mama, babcia, koleżanka, kuzyn… Dlaczego kierujesz się tym, co ma do powiedzenia tzw. „świat”? Czy osoby, których opinii się boisz męczą się z Twoimi myślami przed zaśnięciem? Czy interesują się  tym, co Ci tak naprawę w duszy gra?

Opieranie się na opiniach innych – nazywamy zewnętrznym umiejscowieniem kontroli.

Osoba z takim umiejscowieniem decyzyjności wierzy, że wszystko, co się jej „zdarza”, nie zależy bezpośrednio od tego, co sam robi. Życie zależy od losu, szczęścia, przypadku. Takie osoby nie lubią korzystać z pomocy specjalistów, nie wierzą lekarzom, nie chcą się konsultować. No i uwielbia szukać winnych swojej sytuacji…

Co zrobić, żeby uwierzyć w swoją moc sprawczą?

  1. Poszukaj związków przyczynowo – skutkowych. Za mało kasy? Jakie działania zostały podjęte? Potrafisz poprosić o podwyżkę? Szukasz nowych możliwości? Podnosisz kwalifikacje? Szukasz sprzymierzeńców?
  2. Jestem do bani… – Tak sobie myślisz? Analizujesz to co do siebie mówisz? Szukasz swoich ograniczających przekonań?
  3. Ściana chwały czy chały? – Celebrujesz swoje sukcesy? A nie… sorry… Czy je zauważasz a później celebrujesz?

 

Zmienisz swoje położenie, dopiero, kiedy coś się stanie?

Kiedy dostaniesz poważne ostrzeżenie od życia? Zawał, choroba w najbliższej rodzinie, bankructwo kontrahenta. Wtedy przyjmiesz do wiadomości, że bez autorefleksji i pracy nad sobą daleko nie zajedziesz?

Sprawdź TU – jak w swoim tempie i małymi krokami możesz bezpiecznie przejść zmianę, która od dawna do Ciebie puka.