Twój pomysł na życie i biznes jest do bani. To się w głowie nie mieści. Porywasz się z motyką na słońce.Wychodzisz z szeregu ludzi, którzy działają według utartych schematów. Kto to widział?

Guglielmo Marconi miał złe wyniki w szkole. Uczył się w toku indywidualnym. Pierwsze doświadczenia z falami elektromagnetycznymi prowadził na strychu. „Przyjaciele” poddali go badaniom psychiatrycznym, gdy ujawnił swój wynalazek. Odkrył sposób na komunikowanie się bez kabli. Ostatecznie Marconi dostał Nobla za wkład w rozwój telegrafii. Dzisiejsi marzyciele mają lepiej, bo w głowach „mieści się” nam coraz więcej. Od wiedzy specjalistycznej, doświadczeń i otwartości na nowe, zależy ile. To dla Ciebie ważne, kiedy masz pomysł na biznes albo ścieżkę rozwoju i wpadniesz na to, żeby się tym podzielić.

„Osoba, która twierdzi, że coś jest niemożliwe nie powinna przeszkadzać osobie, która właśnie to robi.”

Ludzie o powierzchownej wiedzy chcą wywrzeć wrażenie, że wiedzą wszystko. Zazwyczaj dużo mówią a niechętnie słuchają. Zwróć na to uwagę, kiedy znajdziesz się pod obstrzałem „dobrych rad”. Ile jest pytań z życzliwości a ile „mądrości”. Zastanów się co Twój rozmówca osiągnął w dziedzinie, która jest aktualnie u Ciebie na tapecie.

A co z tą ciocią? Zdarzyło Ci się na imieninach wysłuchiwać opinii o Twoich pomysłach? Znasz hasło „wujek dobra rada”? Dostajesz tysiące rad bez proszenia o nie?

Ludzie ponoszący klęski zazwyczaj łatwo ulegają opiniom innych. Pozwalają myśleć za siebie gazetom, Internetowi, opinii publicznej, „znajomym z forum” i plotkującym sąsiadkom. Każdy ma cały worek opinii, którymi służy na zawołanie. I wcale nie czeka na pozwolenie. To, że coś jest dobre dla kogoś, nie musi być dobre dla Ciebie.

„Dobre rady są najtańszym towarem na świecie”

Przyjaciele i krewni często utrudniają podejmowanie decyzji swoimi „radami”. Czasem sypią żartami, które dołują. „Dobre rady” mogą zrujnować wspaniałe plany. Tysiące ludzi podlega kompleksowi niższości, bo ktoś pewny siebie zniszczył ich wiarę w siebie przez krytykę i szyderstwa. Często „doradzacz” jest ignorantem w temacie czyjegoś marzenia.

„Nie daj sobie wmówić, że czegoś nie potrafisz. Ludzie mówią, że się nie da, kiedy sami czegoś nie potrafią. Nikt nie jest od Ciebie lepszy, ani Ty nie jesteś gorszy od nikogo. Chcesz czegoś, to walcz”.

Masz własny umysł i na nim się opieraj. Jeżeli potrzebujesz informacji, szukaj u osób z sukcesami w Twojej dziedzinie. Znajdź mentora, przewodnika, który ma za sobą podobną drogę i zna szlak. Wie co może Ciebie czekać. Może podzielić się doświadczeniami a nie wyobrażeniami.

„Mentor powie Ci to, czego nie chcesz usłyszeć, żebyś mogła stać się kimś, kim zawsze chciałaś być”.

Pokaże czyhające niebezpieczeństwa i bezpieczne ścieżki. Mentor ma doświadczenie i umiejętności. Zadaje właściwe pytania, udziela rad i wskazówek. Ma na celu Twój rozwój. Daj spokój z omawianiem pomysłu na biznes na imieninach. Nie daj się wciągać w takie tematy. Lepiej porozmawiaj o przepisie na ciasto.