Zanim zaufasz kolejnemu guru rozwoju osobistego albo zastosujesz metodę, która ma uleczyć twoją duszę lub ciało, włącz swoje myślenie. Ślepe podążanie za hasłami rozwojowymi może być pułapką. Ba! Nawet wręcz zasadzką, która rujnuje Twoje zdrowie psychiczne.

 

Myśl tylko pozytywnie   – wypieranie negatywnych myśli po prostu spowoduje, że kiedyś pieprzną Ci jak bomba atomowa

 

Rób to, co kochasz – Kuba Rozpruwacz właśnie tak zrobił…

 

Stawiaj poprzeczkę wysoko – a porażki po drodze doprowadzą Cię do frustracji i depresji

 

Nigdy nie trać nadziei – ale w sumie jak ją stracisz, możesz zmienić plany i odnieść  sukces

 

Ups…

 

Tak. Teraz możesz iść zrobić sobie herbatę i zastanowić się nad swoim zachowaniem.

 

Każda tęsknota/ myśl/ doświadczenie ma głębszy sens. Warto go poznać, aby lepiej zrozumieć siebie. Kiedy odrzucasz jakiekolwiek uczucia czy doznania – kurczysz się i tracisz moc. Pozostajesz w wewnętrznym sporze, który uniemożliwia Ci rozwój.

 

Tak jak masz prawą i lewą dłoń, w ciągu doby śpisz i działasz, tak emocje negatywne i pozytywne są częścią Twojego życia. Nie możesz wyciąć kawała siebie i udawać, że wszystko jest w porządku.

 

Negatywne emocje są elementem struktury psychicznej człowieka. Podpowiadają Ci, kiedy dzieje się coś, czemu warto się przyjrzeć. Odcięcie się od nich, jest jak wycięcie kotu wąsów czuciowych. Czy widział ktoś kiedyś kota bez wąsów?

 

Włosy czuciowe pozwalają „widzieć” kotom nawet w największych ciemnościach i zachować odpowiednią, zawsze gotową do ataku, sylwetkę. Wyobraź sobie teraz kota, który zgolił wąsa….

Udowodniono, że koty, które zostały pozbawione wibrysów, nie są w stanie prawidłowo chodzić, zdarzają się im potknięcia na prostej drodze, „nie doskakują” do miejsca, na które próbowały wskoczyć lub zanika gracja ich ruchów. Odcinając się od „brzydkich” emocji będziesz jak ten kot, który się zatacza, obija o meble i paradoksalnie – cierpi.

Jeśli rozumiesz funkcję negatywnych emocji, wiesz, że są one pożyteczne. Są paliwem do działania. Do odkrywania prawdy i demaskowania kłamstw, które serwujesz sobie bądź innym.

Jeśli masz do czynienia z chwilową zniżką nastroju – pozwól sobie na rozgoryczenie, smutek czy złość, ze świadomością, że zaraz miną. Jeśli sprawa wydaje się bardziej poważna – szukaj pomocy u specjalisty. Nie w hasłach rozwojowych.

Wypieranie tego, co czujesz powoli spowoduje, że zatracisz siebie.

 

Musisz mieć w sobie pełen wachlarz myśli, emocji i działań, aby przetrwać w świecie, który jest czasami niebezpieczny, pełen przemocy i okrutny.

Ale w sumie nic nie musisz…

 

Nie wierz nikomu na słowo. Mi też nie. Po prostu patrz. Po owocach ich poznacie mówili kiedyś i coś w tym jest…

 

Za inspirację do tego artykułu dziękuję Dariuszowi Użyckiemu i Alexowi Barszczewskiemu.