Dlaczego robimy postanowienia noworoczne? Zapewne dlatego, że jest miło wyobrazić siebie w nowej, lepszej wersji. Czas spisywania marzeń na kartce może być naprawdę ekscytujący. A co z realizacją? To już pewnie wiesz.

To tak jak z robieniem remontu. Oczami idzie szybko. Oj ile razy powtarzałam to sobie w trakcie przeciągających się prac budowlanych. Przecież miało być tak pięknie. W głowie masz doskonały plan. Jeżeli potrafisz, to nawet wizualizujesz efekty końcowe. Już czujesz to miłe łechtanie, kiedy spacerujesz po świeżo wyremontowanym wnętrzu. Słyszysz te ohy i ahy zachwytu gości. Wszystko dzieje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Każde działanie mieści się w czasie. Nie ma niespodzianek. Nie ma przeszkód. Dzieje się prawie samo. Nastawienie jest bliskie euforii. Przecież czeka nas wspaniały efekt końcowy. Jakoś tak zapominasz, że po drodze jest kawał roboty. A w filmie z głowy etapów ciężkiej pracy nie pokazują. I to takiej, gdzie możesz nieźle się ubrudzić. Albo coś może się zawalić.

W życiu dzieje się podobnie. Wyobrażasz sobie siebie w nowym rozmiarze ubrań, we wspaniałym związku, w pięknym domu i z grubym portfelem. Masz pracę, którą kochasz. Podróżujesz po świecie. Na siłkę masz karnet codzienny. Jest wspaniale. Hmm… Pozostaje tylko jedna kwestia. Jak przeskoczyć ze stanu obecnego do wizji na nowy rok? Do tego potrzeba działań, czasu i wysiłku. I pewnie tu jest pies pogrzebany. Zanim będzie pięknie i cudownie, trzeba popracować. Jak ciężko? To zależy od tego co sobie wyznaczasz w swojej liście. Praca i wysiłek już nie kojarzą się z przyjemnością. Ochota na zmiany ucieka gdzieś przy pierwszych oznakach, że trzeba się napracować. Remontu rozgrzebanego nie zostawisz. Nie zostawiaj więc swoich marzeń. Potrzebna jest wiara i determinacja. I coś jeszcze.

Postanowienia noworoczne najlepiej jest robić codziennie

Bardzo spodobał mi się taki pomysł. Remont też robisz dzień w dzień, żeby szybciej skończyć. Do tego przyda się druga kartka, na której rozpiszesz działania, bez których nie ma szans na realizację postanowienia. Taka agenda pokaże Ci małe kroczki, które będziesz postanawiać wykonać codziennie. Kiedy są małe, jest większa szansa, że je zrobisz. A wtedy masz możliwość doświadczać wielokrotnie poczucia sukcesu i pozytywnych emocji. To wzmacnia motywację. Działasz wytrwale. Masz świadomość drogi, którą trzeba pokonać. Wtedy plan jest realny. Postanowienia noworoczne przestają być iskierką, która gaśnie razem ze sztucznymi ogniami z sylwestra.

Artykuł bierze udział w wydarzeniu Karnawał Blogowy Kobiet. Temat #10 Edycji zaproponowany przez Agnieszkę i Grażynę z Kompas Marzeń to: Noworoczne Postanowienia.